Zbędny luksus czy funkcjonalne rozwiązanie? Ściemniacze na pokładzie

Rynek podsuwa nam coraz więcej ciekawych rozwiązań, technologii i urządzeń. Ich zadaniem jest ułatwianie codziennego funkcjonowania. Czynienie życia prostszym. Takie propozycje nie należą do niezbędnych w zastosowaniu domowym, zdecydowanie są jednak warte ich posiadania. Na myśli mamy między innymi ściemniacze, które wpływają i na komfort wnętrza, i tak ważne oszczędności. Co warto o nich wiedzieć?



Zasada działania ściemniacza
Ściemniacz to transformator, który oferuje efekt zmniejszania i zwiększania natężenia światła, poprzez zmianę jego napięcia wejściowego. Dzięki niemu natężenie światła można regulować o 0 do 100% całkowitej mocy oświetlenia. Tak duży zakres sprzyja precyzyjnemu oświetlaniu wnętrz. Nie tylko ze względu na to, jakie spełniają funkcje, ile czasu w nich przebywamy. Inne światło i jego odmienne natężenie jest nam potrzebne słonecznym przedpołudniem, a zupełnie inne, gdy układamy się do snu. Światło ma wpływać na koncentrację podczas nauki i pracy oraz odpoczynek i niwelowanie całodniowego napięcia, gdy się relaksujemy. Natężenie ma zatem ogromne znaczenie.

Ta kwestia staje się dla nas zauważalna głównie w nocy. Ile to razy budzimy się w środku nocy i udajemy się do toalety za potrzebą fizjologiczną. Mocne światło lampy zwisającej z sufitu, w pierwszej chwili razi nas. Do tego rozbudza, a także przeszkadza osobom śpiącym obok w łóżku. Po powrocie z łazienki trudno usnąć. Nie o taki efekt nam chodzi. Ściemniacz, zakupiony chociażby w sklepie Gajwer.pl, eliminuje tę sporą niedogodność.

Oszczędności w portfelu
Skoro lubimy rozwiązania, które przynoszą nam realne oszczędności, a do tego na efekty podreperowania domowego budżetu nie trzeba czekać wiele miesięcy, a nawet lat, system ściemniania jest stworzony wprost dla nas. Wyobraźmy sobie, że precyzyjnie dopasowujemy natężenie światła do potrzeb w danej chwili. Zmniejszamy moc dzięki ściemniaczowi, mniej więcej o 25% w stosunku do całkowitej mocy oferowanej przez dane źródło. Co zyskujemy? Komfort przebywania w danym pomieszczeniu i te długo wyczekiwane oszczędności – nawet 20% na rachunkach za energię elektryczną.

Systemy ściemniania mogą posiadać również szereg innych funkcji. Jeden panel daje szansę na sterowanie nie tylko natężeniem światła, ale i pracą rolet czy wentylatora. Jeśli technologia dodatkowo może być wykorzystywana bez podchodzenia do panelu, mając w ręce niewielkich rozmiarów pilota, życie staje się znacznie wygodniejsze.

Skoro nie musimy korzystać z maksymalnej mocy oświetlenia, to dbamy nie tylko o swój komfort, ale i przedłużamy żywotność lamp. Idziemy więc w modnym dziś kierunku, czyli mniej znaczy więcej.

Zalety, które przekonują
Zaletę oszczędności już znamy. Możemy jednak nieco bardziej pochylić się nad wspomnianym wielokrotnie komfortem. Dostosowując natężenie światła do swoich potrzeb, pory dnia czy wykonywanych zadań, chronimy narząd wzroku przed nadmiernym zmęczeniem. Dla oczu równie niebezpieczne jest czytanie przy zbyt słabym świetle, praca przy stanowisku komputerowym niewłaściwie oświetlonym, jak i bombardowanie wzroku falami emitowanymi przez telewizor, a do tego źle dobraną jasnością lamp.

Na koniec warto wspomnieć równie ważną atmosferę panującą w danym wnętrzu. Doskonale wiemy, że barwa światła, ale i jego moc decydują o naszym samopoczuciu, komforcie oraz tym, w jaki sposób prezentuje się aranżacja. Oświetlenie może eksponować ciekawe elementy wystroju, jak i maskować defekty architektoniczne lub te punkty, które subiektywnie uznajemy za mało atrakcyjne. W efekcie końcowym udaje się stworzyć aranżację, które zadowala, cieszy oczy, jest również funkcjonalna, a to przecież pośrednio wpływa na poczucie radości. Dom staje się azylem, wystrój zaś odzwierciedleniem naszych gustów. Pojawia się klimat i atmosfera, z którymi dom jest wreszcie kompletny.

Niewielkich rozmiarów ściemniacz daje dużo możliwości. Jest prosty w montażu, kolorem i estetyką może wpisywać się w potrzeby każdego wnętrza. Zalety inwestycji w takie rozwiązanie są niepodważalne.
17/05/2019     artykul-sponsorowany

Opinie o Zbędny luksus czy funkcjonalne rozwiązanie? Ściemniacze na pokładzie Dodaj komentarz

Twoja opinia
#0
Podziel się wrażeniami... napisz coś o budowli...
Olek
#3
2 miesiące temu
Pytanie czy warto? Każdy, komu słońce rano świeci prosto w twarz od razu odpowie, że tak. Po za tym takie ściemniacze to dobry sposób na obniżenie temperatury w domu w czasie dużych upałów.
MarcinD
#2
2 miesiące temu
Pewnie że warto jak coś jest przydatne to dlaczego by tego nie mieć. W dodatku taki ściemniacz to ulga dla naszych oczu.
Piotrek
#1
3 miesiące temu
Można mieć ściemniacze, owszem. Ale nie lepiej np zainwestować też o system zdalnego sterowania domem? To również przyczynia się do tego, ze więcej pieniędzy zostaje nam w portfelu.
Nasz portal stosuje pliki cookies w celach świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie oraz w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie, więcej szczegółów w naszej polityce cookies. Zamknij